Fot./Adobestock
Fot./Adobestock

Finansowanie dla młodych firm

Fundusz venture capital, anioł biznesu, inwestor branżowy – to tylko niektóre z opcji, z jakich skorzystać może startup.

Startupy potrzebują nie tyle samego finansowania, ile mądrego finansowania.

– Przede wszystkim oprócz pieniędzy oczekują wsparcia, którego zakres różni się w zależności od etapu rozwoju spółki – komentuje Robert Siudak, dyrektor ds. współpracy i realizacji projektów strategicznych w Instytucie Kościuszki. Dodaje, że na początku takiej biznesowej drogi najbardziej istotny może być odpowiedni mentoring, ale im bardziej rozwinięta jest spółka, tym większego znaczenia nabiera dla niej dostęp do sieci kontaktów z branży czy wsparcie w dotarciu do potencjalnych kontrahentów. Ma to szczególne znaczenie na etapie skalowania, w tym międzynarodowego.

Alternatywne 
źródła kapitału

Jednym z przykładów wsparcia startupów w fazie internacjonalizacji był Cybersec Accelerator.

– Wspieraliśmy w nim siedem spółek z sektora cyberbezpieczeństwa, m.in. poprzez misje handlowe i mentoring w zakresie tworzenia strategii eksportowej na określony rynek. Nasze doświadczenie pokazało, że w przypadku startupów, szczególnie tych posiadających mocne, technologiczne produkty, finansowanie nie jest problemem, bo są one w stanie pozyskać je zarówno z funduszy publicznych, jak i z venture capital. Większym wyzwaniem jest dotarcie do odpowiednio dużego segmentu rynku, znalezienie wdrożeń i monetyzacja – wymienia przedstawiciel Instytutu Kościuszki.

Na rynku działa obecnie wiele akceleratorów i programów wspierających startupy. Skorzystanie z nich pozwala na pozyskanie części potrzebnego kapitału i z reguły odblokowuje kontakt z większymi podmiotami.

– Akceleratory skupiają się jednak na wytworzeniu rozwiązań dedykowanych organizującym je przedsiębiorstwom, a nie tworzeniu produktów do szerszej dystrybucji – podkreśla Łukasz Blichewicz, prezes grupy Assay.

Alternatywnymi źródłami finansowania startupów mogą być również dotacje czy granty lub crowdfunding.

– Ta ostatnia forma nie jest obecnie zbyt popularna, również z uwagi na kwestie regulacyjne, które stanowią niemałą przeszkodę nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie – mówi Wojciech Walniczek, dyrektor inwestycyjny funduszu MCI Capital. Dodaje, że crowdfunding nie zastępuje finansowania profesjonalnego, ale może być dobrym sposobem na przetestowanie pomysłu na produkt lub usługę w niemal realnych warunkach rynkowych.

Generalnie crowdfunding to zrzutka na rozwój wartościowego projektu.

– Z kolei crowdfunding udziałowy to zebranie kapitału od rzeszy drobnych inwestorów w zamian za oddanie im określonej, rozdrobnionej liczby udziałów w naszej spółce – wyjaśnia Maciej Kołtoński, dyrektor ds. komunikacji i strategii z Fundacji Startup Poland. Dodaje, że w obu przypadkach podstawową zaletą jest pozyskanie nawet kilkusetosobowej grupy ludzi utożsamiających się z daną marką i będących jej naturalnymi ambasadorami.

Płynność 
priorytetem

Co do zasady programy akceleracyjne są oferowane dla przedsiębiorstw na etapie pre-seed lub seed i koncentrują się na przekazywanym know-how tj. na mentoringu, warsztatach, szkoleniach oraz budowie sieci kontaktów. Natomiast kwota inwestycji pieniężnych jest zazwyczaj dużo niższa niż oferowana na przykład przez fundusz typu venture capital.

– Szczególnie interesujące są wyspecjalizowane programy akceleracyjne dla startupów z konkretnej branży (np. programy fintechowe oferowane przez podmioty z branży finansowej) lub dla określonego modelu biznesowego – mówi Michał Rokosz, partner Inovo.

Nierzadko spotykanym grzechem młodych przedsiębiorców jest pozyskiwanie dotacji dla... samej dotacji.

– Najłatwiej powiedzieć, że dotacja powinna być przeznaczona na finansowanie działalności, którą i tak byśmy wykonali ze środków własnych czy inwestora. Wówczas możemy powiedzieć, że taka dotacja przyczynia się do wzrostu naszego biznesu – radzi Bartłomiej Gola, prezes funduszu SpeedUp Energy Innovation oraz partner generalny SpeedUp Group. Dodaje, że poruszanie się w obszarze dotacji wymaga od młodego przedsiębiorcy utrzymania bieżącej płynności. W praktyce często inwestycja finansowana jest z pieniędzy spółki i dopiero po jakimś czasie otrzymujemy zwrot. Tymczasem bywa i tak, że ze względów biurokratycznych wypłacenie dotacji się opóźnia.

– Nie możemy opierać cash flow firmy na elementach dotacyjnych – przestrzega Gola.

Ważne dla startupów

Co powinien wziąć pod
uwagę przedsiębiorca, zanim zdecyduje się na pozyskanie kapitału z crowdfundingu lub na wzięcie udziału w programie akceleracyjnym?

1. Pośpiech jest w biznesie złym doradcą. Na rynku istnieje bogata oferta dla młodych firm. Przeanalizujmy ją dokładnie i wybierzmy opcję optymalnie dopasowaną do specyfiki naszego biznesu.

2. W przypadku dotacji i grantów sprawdźmy, 
czy dany program nie nakłada zbyt sztywnych warunków – jeśli tak jest, to paradoksalnie mogą one spowolnić rozwój przedsiębiorstwa zamiast go przyspieszyć.

3. Pamiętajmy o plusach akceleratorów (pomagają w rozwoju projektu), ale też o minusach (zazwyczaj dostarczają młodemu przedsiębiorcy niewielki zasób kapitału). Warto skontaktować się z tymi, którzy z danego programu już skorzystali i mogą podzielić się wrażeniami.

4. Decydując się na crowdfunding, zyskujemy stosunkowo łatwą możliwość dotarcia do pierwszych klientów, promocję produktu/usługi, ale na drugim biegunie mamy ryzyko skopiowania naszego pomysłu przez konkurencję, stosunkowo niski pułap kapitału jaki możemy pozyskać w ten sposób, a ponadto nigdy nie wiadomo, czy inwestorzy będą skłonni zainwestować w nasz projekt.

Patronat honorowy

Partner merytoryczny

Audytor Konkursu oraz Partner Merytoryczny

Partner strategiczny

Partner główny

Partnerzy